tatry tatry

lipiec 4th, 2010






ja jestem cały czas w szoku że się wszystko udało i mamy całe ręce i nogi
dwa lata przygotowywaliśmy się do świnicy …w tamtym roku było takie zachmurzenie że po 3 godzinach na kasprowym pijąc lure/cherbatę za 9 złotych daliśmy za wygraną ..w tym roku cel był prosty …świnica i nie ma przebacz

…dwa dni zrobilismy sobie dolinki żeby się rozruszać i trzeciego dnia atak …przyznam się szczerze że jestem totalnym miastuchem i kondycyjnym leszczem i przez myśl mi nie przeszło że to taki hardkor /10 godzin na szlaku od 5rano… łańcuchy, kilka odcinków trasy totalnie pod śniegiem, stalowe linki które wrzynają się w ręce …bałem się tak może z 3 razy w życiu
…nie do opisania przygoda


4 Responses to “tatry tatry”

  1. 1 Romuś
    lipiec 5th, 2010 at 00:01

    a widział kokony na świnicy?

  2. 2 blogbart
    lipiec 5th, 2010 at 08:18

    nie ale widzielismz rzmije zygzakowata, kupe niedzwiedzia, stado saren i dziwnego rzuka co mial trzy rogi …szatanski rzuk!!! heehe

  3. 3 matej-szmatej
    lipiec 5th, 2010 at 20:19

    Ja pierdykam… Kiedy wóda i opowieści?

  4. 4 blogbart
    lipiec 5th, 2010 at 21:10

    w ten weekend warszawa …nastepny bankowo :)

Leave a Reply