och-teatr

lipiec 19th, 2010

w warszawie było 36/38 stopni …my malowaliśmy na dachu pokrytym papą na ścianie z jasnym podkładem …hell yeah

…do wczoraj leciała mi krew z nosa z przemęczenia /…z 3 lata nie leciała mi krew z nosa

>>>>tu trochę fotek z otwarcia<<<< był pan z trąbką i mim który mimował twarze chłopaków …fajny pomysł …z takim przytupem chyba jeszcze nigdy nie mieliśmy otwarcia …tylko oczywiście …nas tam zabrakło hehehe











>>>>tu całość<<<<<<

Leave a Reply